Legalność marihuany w Polsce i w Czechach

marihuana

Przyjęło się, że każdy amator wstrzykiwania sobie w żyłę zielonych liści ma dwa wyjścia – może w Polsce chować się gdzieś w bramie albo może odwiedzić naszych południowych sąsiadów. „Dawajcie do Czech, tam marihuana jest legalna!”. Niestety nie jest to prawda.

Czesi wciąż nie zalegalizowali miękkich narkotyków, jedynie je zdepenalizowali. Co to jednak oznacza? Czy za zapalenia skręta w Czechach trafimy do więzienia? Czym różni się sytuacja na naszym rodzimym podwórku, a jak na kwestię „palenia” zapatrują się Czesi? Na to pytanie spróbujemy sobie odpowiedzieć w niniejszym wpisie.

Jak to jest w Polsce?

W Polsce sprawa jest dosyć prosta. Posiadanie każdej ilości narkotyku jest zabronione. Prawo nie rozróżnia posiadania marihuany na sprzedaż i na własny użytek. Każda ilość jest nielegalna.

Zgodnie z art. 62 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, osoba która wbrew przepisom ustawy posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli natomiast w grę wchodzi znaczna ilość narkotyku, sprawca może trafić do za kraty nawet na dziesięć lat. Oczywiście przy niewielkiej ilości marihuany nikt nie zostanie postawiony pod ścianą – sprawcy będzie groziła grzywna, kara ograniczenia wolności lub w skrajnych przypadkach kara pozbawienia wolności do roku.

Posiadanie niewielkiej ilości

A co w sytuacji posiadania drobnej ilości narkotyku przeznaczonego wyłącznie na własny użytek? Tutaj nic się nie zmienia, nadal za skromnego jointa możemy stanąć przed sądem. Posiadanie każdej ilości marihuany w Polsce stanowi przestępstwo.  

Nie wszystko jednak stracone! Są sytuację w których okoliczności sprawy dają organom ścigania możliwość warunkowego umorzenia postępowania karnego. Jednakże aby to miało miejsce, spełnione muszą zostać trzy przesłanki:

  • sprawca posiadał narkotyk w ilości nieznacznej;
  • środki były przeznaczone wyłącznie na własny użytek;
  • orzeczenie kary wobec sprawy byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu oraz stopień społecznej szkodliwości.

Przy spełnieniu powyższych okoliczności możemy liczyć na „łagodne” traktowanie. Zostaniemy uznani winni przestępstwa, ale unikniemy kary. Myślę, że to całkiem dobre zakończenie dla przyłapanego posiadacza.

Posiadanie śladowej ilości

Wśród znawców tematu krąży przeświadczenie, że nie stanowi przestępstwa posiadanie  śladowej (znikomej) ilości narkotyku, np. osadu po marihuanie w torebce strunowej lub w szklanej lufce. W takich sytuacjach radze być ostrożny, gdyż w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii nie występują określenie takie jak „znikoma” czy „śladowa” ilość środka odurzającego.

Przy czym, aby można było mówić o posiadaniu niewielkiej ilości (co już jest przestępstwem) organy ścigania muszą ustalić, czy znaleziona ilość czystego narkotyku, jego rodzaj i stężenie zawartych w nim substancji odurzającej pozwala uznać, że ilość ta wystarczy do co najmniej jednorazowego odurzenia się jednej, dorosłej osoby. Jeżeli ilość narkotyku nie spełnia powyższych wymogów – nie popełniamy przestępstwa. Tak więc trzeba uznać, że wszystko zależy od konkretnych okoliczności. Raz się uda, raz może być już mniej ciekawie.

Wiemy już jak jest w Polsce, a jak jest w Czechach?

Czesi do tematu wolnych konopi podchodzą nieco mniej rygorystycznie niż Polacy. Dalej posiadanie narkotyku jest zabronione, jednakże do pewnej jego ilości jedyne czym możemy się martwić to mandat. Częściowa depenalizacja THC w Czechach objawia się  tym, że do określonej ilości suszu odpowiadamy jak za wykroczenie, dopiero po przekroczeniu wskazanego w ustawie progu posiadanie staje się przestępstwem.  

Jakie są progi?

W Czechach posiadanie do 10 gramów marihuany dla własnego użytku (najprawdopodobniej chodzi tu o posiadanie narkotyku w jednej torebce, nieporcjowanego) lub uprawa maksymalnie 5 roślin jest jedynie wykroczeniem. Przyłapanie z ilością marihuany mieszczącej się w podanych powyżej limitach może skończyć się otrzymaniem mandatu do około 2 tysięcy złotych.

Palenie w miejscu publicznym

W związku z faktem, że marihuana nie jest legalna, a jedynie zdepenalizowana, przekonanie, że w Czechach możemy ją palić w miejscu publicznym jest błędne. Zgodnie z powyższym przyłapanie przez policje z jointem może skończyć się mandatem oraz przeszukaniem (zawsze możemy mieć ukryte więcej).

Co więcej w Czechach nie uświadczymy tzw. coffee shopów, w których będziemy mogli zapalić lub kupić osławione „ciastka z trawą”. Jeżeli uda nam się do takiego przybytku trafić to możemy być na sto procent pewni, że jest to nielegalny biznes. Sprzedaż jakichkolwiek produktów konopnych, których zawartość THC jest większa niż 0,3% jest nielegalna.

Reasumując

Jak jest w Polsce wszyscy doskonale wiemy. Odnośnie Czech – jest trochę lepiej, ale dalej legalnie nie nabędziemy marihuany, nie możemy jej także palić w miejscach publicznych, a sklepiki czy puby z cannabisem to ściema. Nie muszę chyba dodawać, że jej sprzedaż jest przestępstwem. Należy jednak przyznać, że lepiej zostać przyłapanym ze skrętem w Czechach niż w Polsce. Jednakże dalej nie jest to jeszcze upragniony dla wielu raj. 

Reklamy
prawo cytatu

Prawo cytatu – musicie wiedzieć jak cytować w Internecie

Hej,

Poruszymy ważną kwestię wszystkich osób spełniających się w Internecie (uwaga, nie dotyczy sekskamerek internetowych, ale i te osoby zapraszam do lektury). Każdy bloger, vloger, youtuber czy osoba korzystająca z mediów społecznościowych niejednokrotnie w swoich wpisach czy wypowiedziach posługuje się utworem osoby trzeciej. Jeżeli nie dokona tego zgodnie z obowiązującą literą prawa, może ponieść surowe konsekwencje (namacalne, nie wirtualne).

Jak się przyjęło wśród gawiedzi, cytatem jest powoływanie się na fragment cudzej wypowiedzi lub artykuł z popularnego czasopisma. Jednakże należy zdawać sobie sprawę, że „cytatem” jest równię kadr z filmu, fragment utworu ulubionego piosenkarza czy obraz znanego malarza. Niezależnie jakimi materiałami się posłużymy, jeżeli nie są one naszego autorstwa, nie możemy ot tak sobie z nich korzystać. Przy wykorzystywaniu cudzych utworów obowiązują  nas określone warunki i ograniczenia.

Korzystanie z dzieł lub ich fragmentów innych autorów, bez ich zgody, jest naruszeniem cudzych autorskich prawa majątkowych. Jednakże prawo pozostawia pewną furtkę, która pozwala nam ingerować w ww. prawa. Owe uprawnienie potocznie określamy jako prawo cytatu.

Na wstępie należy sobie przyswoić, że cytat nigdy nie może pełnić roli samoistnej. Nie możemy skopiować całego wiersza Brzozowskiego i wstawić na naszego bloga o miłości, pisząc jedynie, że w chwilach zwątpienia w naszego partnera recytujemy sobie taki oto utwór. Cytat może pełnić funkcję wyłącznie posiłkową. Może on uzupełniać nasz wpis główny, o ile zostanie to w sposób wyraźnie zaznaczone.

Jednocześnie prawo nie wskazuje ram ilościowych, którymi możemy się kierować przy wykorzystywaniu cudzych dzieł. Doktryna jednogłośnie stoi na stanowisku, że cytat jest wykorzystywany prawidłowo o ile zachowano odpowiednie proporcje w stosunku do utworu głównego.

Trochę suchej teorii

Prawo cytatu jest instytucją uregulowaną w Ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z art. 6 ww. ustawy, prawo cytatu dotyczy utworów rozpowszechnionych, czyli utworów, które za zezwoleniem twórcy zostały w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie. Jeżeli więc jakieś dzieło dostało się do publicznego obiegu bez zgody twórcy, wtedy korzystanie z niego jest nielegalne.

Dla zrozumienia podam przykład. Youtuber chcąc podzielić się z widzami swoimi odczuciami dot. ostatnio bardzo popularnych filmów superbohaterskich, stworzył filmik – TOP10 najgorszych produkcji traktujących o facetach w rajtuzach. W swoim video wykorzystał kadry z filmu, które zostały wycięte w postprodukcji i nie zostały wykorzystane w ostatecznej wersji dzieła. Kadry te wyciekły do sieci i krążyły po internecie nielegalnie. Vloger wykorzystując te właśnie sceny złamał prawo autorskie. Nie ma znaczenia, że twórca vloga wykorzystał ogólnie dostępne sceny i prawidłowo je „zacytował”. Jeżeli producent filmowy nie wyraził zgody na publikacje danych ujęć, są one wykluczone spod praw cytatu.  

Cele cytatu

Korzystanie z fragmentu cudzego utworu będzie mieściło się w granicach prawa jeżeli jego użycie będzie uzasadnione jednym z poniższych celów:

  • analiza krytyczna – wykorzystanie fragmentu cudzego dzieła jest niezbędne dla dokonania oceny utworu podlegającego tejże „krytyce”;
  • wyjaśnienie – wykorzystanie cudzego utworu ma pomóc w interpretacji i zrozumieniu przez osoby trzecie przesłania głównego dzieła;
  • nauczenie – cytat ma na celu wytłumaczenie odbiorcom toku rozumowania lub poglądów autora prezentowanych w głównym utworze;
  • prawa gatunku twórczości – wykorzystywanie cudzego utworu w procesie tworzenia własnego dzieła, np. wykorzystanie cytatu do twórczości kabaretowej, parodii czy tworzenia karykatur znanych postaci.

Jak korzystać z prawa cytatu aby nie narazić się autorowi?

Aby przy wykorzystywaniu cudzego utworu nie ryzykować pozwem ze strony właścicieli ww. dzieła, prawo cytatu należy używać umiejętnie i zgodnie z przyjętymi zasadami.

  • Po pierwsze, cytat musi być w sposób wyraźny oznaczony i odróżniony od utworu, w którym się pojawia. Potencjalny odbiorca nie może mieć wątpliwości co do tego, który fragment jest autorstwa cytującego, a który stanowi treść cytatu.
  • Po drugie, aby nie naruszyć cudzego prawa własności trzeba wskazać imię i nazwisko (lub pseudonim) twórcy dzieła cytowanego.
  • Po trzecie, nieodzownym elementem cytatu jest wskazanie źródła wykorzystywanego utworu.

 Ważne jest aby wspomniane informację o przytaczanym utworze były dość precyzyjne i szczegółowe, a odbiorca nie miał problemu z odszyfrowaniem kto jest autorem cytowanego dzieła.  

Równie ważną cechą prawa cytatu jest zakaz wykorzystywania cudzego tworu w sposób, który mógłby wypaczyć pierwotną myśl autora. Chodzi głównie o niedokonywanie zmian w cytowanym fragmencie dzieła, oraz nieumieszczanie fragmentu w takim kontekście, który mógłby wskazywać na intencje inne, niż te które posiadał autor tworząc  wykorzystywany utwór.  

Jak cytować w praktyce?

Internet daje w ręce autorów wiele narzędzi do tworzenia swoich wizji. Cytat nie dotyczy już wyłącznie słowa pisanego lub mówionego. Tworząc w sieci możemy także posługiwać  się fotografiami, rysunkami, scenami z filmów czy chociażby zrzutami ekranów naszych komputerów. Co do zasady, treści słowne możemy wykorzystać tylko we fragmentach, natomiast utwory fotograficzne i plastyczne mamy prawo rozpowszechniać w całości. Oczywiście wszystko zależy od okoliczności i naszych intencji. Np. nie musimy uzyskiwać zgód na wykorzystywanie zdjęć oraz grafik (tzw. stocków) objętych domeną publiczną.

Ciekawym przykładem jest wykorzystywanie do celów komercyjnych wizerunków innych ludzi. Co do zasady nie możemy tego uczynić bez zgody osoby przedstawionej na fotografii. Jednakże istnieją pewne wyjątki. Mianowicie wizerunek osoby trzeciej możemy dowolnie eksploatować w przypadku kiedy:

  • autor wyraził na to (ogólną) zgodę, czyli objął je wolną licencją;
  • posługujemy się wizerunkiem osoby powszechnie znanej, czyli osoby publicznej;
  • posługujemy się wizerunkiem osoby stanowiącej jedynie szczegół pewnej całości, np. zdjęcie plaży z wizerunkiem dziesiątki opalających się turystów.

Podsumowując…

… następnym razem, kiedy będziecie chcieli wykorzystać cudzą twórczość w swojej pracy, przemyślcie dwa razy czy wasze działanie będzie w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Nieprawidłowe wykorzystywanie prawa cytatu może skutkować odpowiedzialnością cywilną, a nawet karną. Przepis art. 115 prawa autorskiego mówi wprost, że każda osoba, która przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Nasza niefrasobliwość i brak rozwagi może nasz sporo kosztować, prawda?

 

Buspasy – kto i kiedy może korzystać?

Temat dla kierowców … i pasażerów.

Czy zastanawialiście się kiedyś jak mogłoby wyglądać piekło dla piratów drogowych? Oczywiście, że tak! Macie stuprocentową rację! Piekło wyglądałoby jak drogi Krakowa. Same dziury, nieprzemyślane skrzyżowania, wszędzie czerwona fala. Zwiedziłem Polskie miasta wzdłuż i wszerz i najgorszych kierowców odnalazłem gdzie? Właśnie w Krakowie. Potwierdzone info, twierdzą tak nawet Krakowiacy.

Zacząłem o Krakowie nie bez powodu. Przyczyną tego wpisu jest mandat, który otrzymał znajomy,  jadąc buspasem w Krakowie po godz. 23, mając na pokładzie 3 pasażerów. Mandat przyjął, zapłacił. Tłumaczył się, że myślał, iż po 19 buspasy są dla wszystkich. Niestety nie wiedział, że w Krakowie samochody osobowe, w których podróżują co najmniej 3 osoby mogą korzystać z buspasów. Policja też tego nie wiedziała? Czy wykorzystała niewiedzę kierowcy? W każdym razie statystyki się zgadzają. Tak jest w Krakowie, a jak jest w innych miastach?

Na wstępie trochę teorii

Czym jest buspas? Jest to inaczej pas ruchu dla autobusów wytyczony w celu usprawnienia transportu miejskiego, który spowalniają zatory drogowe.

Buspasy w Polsce reguluje i wyznacza rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.

Zgodnie z rozporządzeniem buspas powinien mieć szerokość co najmniej 3 m i być oddzielony od pozostałych pasów ruchu w tym samym kierunku linią P-1c lub P-2b, a od pasa ruchu w kierunku przeciwnym linią podwójną ciągłą P-4 (spokojnie, też nie wiem co to znaczy, ale teoria zazwyczaj niewiele wyjaśnia).

Buspas w praktyce

Co do zasady, zgodnie z rozporządzeniem z buspasów mogą korzystać wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej oraz pojazdy uprzywilejowane (radiowóz, karetka etc.). Obecnie wiele miast rozszerza krąg pojazdów, które mogą korzystać z tego dobrodziejstwa. Generalnie są to taksówki, a od wejścia ustawy o elektromobliności z dnia 22 lutego 2018 roku również pojazdy zasilane elektrycznie. Hybrydy niestety nie zaliczają się do aut elektrycznych – przepisy dotyczą tylko tych samochodów, które w ogóle nie mają silników spalinowych

Co z innymi pojazdami?

Cóż, to zależy od miasta. Najłatwiej wyjaśnić to stwierdzając, że z buspasa może skorzystać pojazd, który został znaczony na tej wieeeelkiej tablicy, która jest posadowiona na początku pasa. Dla przykładu, jeżeli jest tam obrazek motocykla, to droga wolna dla motocykli. Pamiętajcie, że Sidney Polak nie miał racji – skuter to nie to samo co motocykl.

Warszawa

W Warszawie zostało to uregulowane dosyć zmyślnie. W stolicy większość buspasów funkcjonuje wyłącznie w godzinach szczytu, tj. od 7 do 10 i od 14 do 19. Co więcej od początku maja bieżącego roku, po buspasach w ciągu Trasy Łazienkowskiej i Radzymińskiej mogą podróżować motocykliści.

Kraków

Kraków postanowił pójść w innym kierunku i postawił na proekologiczne rozwiązania. Z oznaczonych buspasów mogą korzystać motocykliści, oraz samochody osobowe, którymi przemieszczają się co najmniej 3 osoby. Tak więc jeżeli komuś nie zależy na oszczędności benzyny to może zainteresuje go oszczędność czasu i do pracy zacznie jeździć ze współpracownikami.

Rzeszów

Rzeszów jako pierwsze miasto w Polsce wprowadziło na buspasach zasadę 1 + 2. Jeżeli w samochodzie podróżuje min. 3 osoby, nie ma przeszkód aby kierowca skorzystał z buspasa. Buspas jest otwarty również dla motocykli. Co więcej, ograniczenia obowiązują wyłącznie w dni powszednie w godzinach od 6:30 do 9:30 oraz w godzinach od 14:30 do 17:30. Teraz to już drugi powód, zaraz po pomniku wielkiej …., za który Polska kocha Rzeszów:).

Poznań

Stolica Wielkopolski poszła w ślady Rzeszowa. W Poznaniu z buspasów również korzystać mogą pojazdy, w których podróżuje co najmniej 3 osoby. Motocykle to już raczej standard.

Podsumowanie

Także moi drodzy, nie ma jednego i klarownego przepisu, który wskazałby kto i kiedy może skorzystać z buspasów. Aby prawidłowo poruszać się po tych fragmentach jezdni należy uważnie zapoznać się ze znakami ustawianymi na samym ich początku. Co więcej, przepisy wewnętrzne miast są dosyć „elastyczne”, tak więc w chwili publikowania wpisu mogą one zostać już rozszerzone bądź zwężone.

Bądźcie czujni! Nigdy nie wiadomo zza którego rogu albo z której studzienki wyskoczy funkcjonariusz, żeby wlepić Wam mandat.

Przedawnienie roszczeń majątkowych

watch-1884692_1920

Hejka,

dzisiaj bardzo merytorycznie. Do wpisu popchnęła mnie ostatnia oferta współpracy otrzymana od pewnej firmy windykacyjnej. Przed podjęciem negocjacji co do warunków naszej ewentualnej umowy, poprosiłem o streszczenie działalności owej „kancelarii”.

W skrócie, firma robi grube pieniądze na niewiedzy i naiwności ludzi, często tych starszych. Kupują za bezcen długi od firm z branży finansowej, bardzo BARDZO BARDZO często są to długi już przedawnione. Następnie następuje „nękanie” pismami i telefonami takich dłużników.

I wiecie co? To działa. Ludzie płacą z obawy przed sądem, odsetkami i szeroko rozumianymi „daleko idącymi czynnościami prawnymi”. Płacą mimo, że ich dług dawno przestał obowiązywać.

Przed zapłaceniem sprawdźcie czy roszczenie firmy windykacyjnej przypadkiem się nie przedawniło. Poniżej przedstawiam okresy przedawnień większości roszczeń majątkowych.

Zasadą jest, ze roszczenia majątkowe przedawniają się po 10 latach, a roszczenia o świadczenia okresowe oraz roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej wynoszą 3 lata.

Oczywiście od głównej zasady istnieją liczne wyjątki:

5-letni termin przedawnienia obowiązuje roszczenia:

  • z tytułu zapisu.

3-letni termin przedawnienia obowiązuje roszczenia:

  • przeciwko wieczystemu użytkownikowi o naprawienie szkód wynikłych z niewłaściwego korzystania z gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego, bądź ich związków.
  • z wieczystego użytkownika o wynagrodzenie za budynki i urządzenia istniejące w dniu zwrotu użytkowanego gruntu.
  • o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym.
  • o naprawienie szkody wyrządzonej przez produkt niebezpieczny.
  • z umowy ubezpieczenia.
  • roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów i poleceń.

2-letni termin przedawnienia obowiązuje roszczenia:

  • z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych.
  • wzajemne producenta i kontraktującego z umowy kontraktacji.
  • wynikające z umowy o dzieło.
  • wynikające ze stosunku rachunku bankowego.
  • o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju.
  • powstałe w zakresie działalności przedsiębiorstw hotelowych z tytułu należności za dostarczone mieszkanie, utrzymanie i usługi oraz z tytułu wydatków poniesionych na rzecz osób, które korzystają z usług takich przedsiębiorstw.

 1 roczny termin przedawnienia obowiązuje roszczenia:

  • właściciela przeciwko samoistnemu posiadaczowi o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy, o zwrot pożytków lub o zapłatę ich wartości, o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy.
  • właściciela przeciwko użytkownikowi o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy albo o zwrot nakładów na rzecz.
  • użytkownika przeciwko właścicielowi o zwrot nakładów na rzecz.
  • zastawcy przeciwko zastawnikowi o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy.
  • zastawnika przeciwko zastawcy o zwrot nakładów na rzecz.
  • z umowy przedwstępnej.
  • wynajmującego przeciwko najemcy o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia rzeczy.
  • najemcy przeciwko wynajmującemu o zwrot nakładów na rzecz albo o zwrot nadpłaconego czynszu.
  • użyczającego przeciwko biorącemu do używania o naprawienie szkody za uszkodzenie lub pogorszenie rzeczy.
  • biorącego do używania przeciwko użyczającemu o zwrot nakładów na rzecz oraz o naprawienie szkody poniesionej wskutek wad rzeczy.
  • z umowy przewozu osób.
  • z umowy przewozu rzeczy.
  • z umowy spedycji.
  • z tytułu umowy składu.
  • odbiorcy przeciw przekazanemu, wynikających z przyjęcia przekazu.

6-miesięczny termin przedawnienia obowiązuje roszczenia:

  • biorącego pożyczkę o wydanie przedmiotu pożyczki.
  • o naprawienie szkody wynikłej z utraty lub uszkodzenia rzeczy wniesionych do hotelu lub podobnego zakładu.

Roszczenia majątkowe które się nie przedawniają to między innymi:

  • Roszczenia o zniesienie współwłasności;
  • Roszczenia windykacyjne wynikające z własności nieruchomości;
  • Roszczenia negatoryjne wynikające z własności nieruchomości;

 

Macie swoje prawa to z nich korzystajcie. Pozdrawiam

Darowizna w rodzinie

Darowizna w rodzinie

Dzisiaj kilka słów o darowiźnie. Nie takiej jaką możemy kojarzyć z Hollywooodzkich produkcji, w których przystojny awanturnik otrzymuje majątek od dobrego wujka i żyje długo i szczęśliwie mimo wielu chorób wenerycznych. Będzie bardziej o takiej gdzie biedny, wychudzony student dostaje od rodziców kilka stów miesięcznie na przeżycie.

Zapewne wielu z nas, mając gorący okres na studiach nie mogło podjąć pracy w pełnym wymiarze czasu, tym samym nie było w stanie się samodzielnie utrzymać. Z pomocą oczywiście przychodzili rodzice, przelewając co miesiąc jakąś kwotę, która pozwoliła w spokoju przewegetować czas sesji. Jednakże mało kto zdaje sobie sprawę, że ta comiesięczna pomoc stanowi darowiznę. I żeby nie narazić się na gniew kochanego fiskusa należy dokonać zgłoszenia takiej kwoty do Urzędu Skarbowego.

Ustawa o podatku od spadków i darowizn w sferze darowizn wyróżnia trzy grupy podatkowe. Przynależność do jednej z grup definiuje wysokość kwoty wolnej od podatku. W dzisiejszym wpisie zajmiemy się wyłącznie grupą I, która obejmuje najbliższych członków rodziny. Całościowe omówienie tematu znajdziecie TUTAJ.

Na początek troszeczkę teorii. Darowizna to nieodpłatne przekazanie danego składnika majątku na rzecz drugiej osoby. Mogą być to pieniądze, samochód, mieszkanie czy inne wartościowe przedmioty jak biżuteria. Darowizna to umowa polegająca na tym, że darczyńca dokonuje nieodpłatnego świadczenia na korzyść obdarowanego kosztem swojego majątku. Kluczowe w tym wszystkim jest słowo NIEODPŁATNIE.

Obdarowanie innej osoby rodzi obowiązek podatkowy – podatek od spadków i darowizn. Wysokość podatku waha się od 3 do 20 proc. od wartości darowizny przekraczającej kwotę wolną od podatku. Podatek ten nie dotyczy darowizn w najbliższej rodzinie. Jednakże i w tym wypadku obłożone jest to pewnymi wymaganiami.

Ustawa w grupie I wyróżnia: małżonków, zstępnych czyli potomstwo (np. syn, wnuk), wstępnych, tj. przodków (np. matka, babka), pasierbów, zięciów, synowe, rodzeństwo, ojczymów, macochy i teściów (oczywiście chodzi też o kochane mamusie tzn. teściowe). Kwota wyjęta spod opodatkowania to 9.637 zł. Oznacza to, że jeżeli między dwoma osobami z wyżej wymienionego szanownego grona dojdzie do umowy darowizny, wtedy podatek należy zapłacić wyłącznie od różnicy miedzy kwotą darowizny, a kwotą wolną od podatku. Czyli jeżeli chrzestny podarował chrześniakowi Passata 1.9 tdi o wartości rynkowej 10 tys. zł, wtedy chrześniak zapłaci podatek od kwoty 363 zł.

Ale ale, to nie wszystko. Z grupy I ustawa wyłącza tzw. grupę 0. Przynależą do niej małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, ojczym i macocha. Osoby należące do grupy 0 są całkowicie zwolnieni z podatku od darowizn.

Nie ma jednak tak łatwo. Przy darowiznach przekraczających 9.637 zł, czynność tą należy zgłosić do właściwego urzędu skarbowego. Zgodnie z ustawą, darowizna ta będzie zwolniona z podatku tylko w przypadku zgłoszenia jej do US. Termin na zgłoszenie wynosi pół roku. Nie istnieje przy tym żaden limit kwotowy. Jeżeli jednak umowa darowizny zostanie sporządzona przez notariusza, wtedy obowiązek zgłoszenia w US zostaje wyłączony.

Odnosząc się do przypadku wspomnianego na wstępie, tj. do sytuacji, w której rodzicie przelewają dzieciom jednorazowo mniejsze kwoty gotówki niż owe 9 tys., powinni oni pamiętać, że kwoty darowizn między tymi sami osobami sumują się. Wartość przekazanej darowizny ujmuje się łącznie w okresie 5 lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie. Czyli owe przelewy miedzy rodzicami a dzieckiem należy zsumować za całe 5 lat. W chwili kiedy ich łączna suma przekroczy 9.637, fakt ten należy zgłosić we właściwym Urzędzie Skarbowym.

Teraz przejdźmy do rzeczy mniej przyjemnych. W sytuacji kiedy nie zgłosilibyśmy darowizny, a Urząd Skarbowy się o tym dowie, wtedy musimy się liczyć z tym, że kwota darowizny będzie podlegała opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Co więcej, w przypadku ujawnienia przez fiskus przychodów z nieujawnionych źródeł, kwoty te zostaną opodatkowane 75 proc. podatkiem.

Na koniec wspomnę jeszcze o jednej ważnej kwestii. Darowizna przedstawiająca większą wartość może zostać prześwietlona przez Urząd Skarbowy pod kątem sytuacji finansowej darczyńcy. Darowane dobro powinno mieć pokrycie w osiąganych przez darczyńcę dochodach.

 

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny;
  • Ustawa z dnia 28 lipca 1983 r. – o podatku od spadków i darowizn ;

Czy spożywanie alkoholu na Bulwarach Wiślanych jest dalej legalne?

bulwar

Zbliża się wiosna, może nie dużymi krokami, ale w przeciągu najbliższych tygodni zapewne słońce wyjdzie na dłużej niż 3 minuty. A co kojarzy się z ciepełkiem i słoneczkiem? Oczywiście – piwerko w plenerze.

Niestety politycy nie podzielają entuzjazmu społeczeństwa odnośnie sportu narodowego Polaków (gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi autorowi, to oczywiście chodzi o picie alkoholu). Do tej pory ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie zabraniała picia alkoholu w miejscach publicznych, które nie były ulicami, placami i parkami. Inaczej rzecz ujmując, spod zakazu były wyłączone te miejsca, których ustawa nie wymienia i nie zostały także określone przez rady miejskie jako objęte zakazem spożywania alkoholu oraz nie były odpowiednio oznaczone. Obecnie, zgodnie z nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości, zakaz spożywania alkoholu obejmuje całe terytorium Polski. Wyłączone spod zakazu są jedynie miejsca do tego przeznaczone. Przy czym w teorii obecnie picie jest dozwolone głównie na tzw. ogródkach piwnych. Nie wiele to ma wspólnego z piciem w plenerze, ogródek piwny to wciąż lokal – nie ma tego klimatu.

W tym miejscu musimy sobie zadać najważniejsze pytanie (przynajmniej dla mieszkańców Warszawy) czy na Bulwarach Wiślanych będzie dalej można w sezonie wypić legalnie alkohol? Analizując obecnie obowiązujące przepisy należy wyjść z nałożenia, że niestety NIE MOŻNA. Rada m.st. Warszawy na chwilę obecną nie zatwierdziła uchwały, która pozwalałaby pić wzdłuż warszawskiego odcinka Wisły.

Nie wszystko jednak stracone, w jednym z wywiadów wiceprezydent miasta Michał Olszewski stwierdził, że stołeczni urzędnicy walczą o przywrócenie zezwolenia na swobodne „relaksowanie” się pod chmurką. „Analizujemy obecnie rekomendację dla Rady Warszawy, na którym odcinku Bulwarów Wiślanych byłoby można spożywać alkohol. Ta propozycja musi być dobrze uargumentowana, bo jestem świadomy, że nasze przepisy będą mogły być zaskarżane. Ważne dla nas jest, żeby były to miejsca bezpieczne i odpowiednio przygotowane” – oświadczył Olszewski.

Szczęście w nieszczęściu jest takie, że zima wciąż ma się dobrze, jest więc szansa, że do czasu definitywnego przyjścia ocieplenia, radni poradzą sobie z tym trudnym, ale jakże ważnym zadaniem. Trzymamy kciuki!

 

 

 

 

 

Kiedy ma miejsce odpowiedzialność na zasadzie ryzyka?

slip-up-709045_1920

Dzisiaj wpis będący odpowiedzą na pytanie jednego z czytelników. Co to jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka? W jakich sytuacjach spada na nas odpowiedzialność cywilna mimo braku naszej winy? Spróbujemy sobie wyjaśnić kiedy będziemy mieli obowiązek wypłaty odszkodowania, nawet jeżeli nie mamy sobie nic do zarzucenia.

Zasada ryzyka jest jedną z zasad odpowiedzialności cywilnej. Jest ona uzupełnieniem odpowiedzialności na zasadzie winy.

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka jest związana z używaniem niebezpiecznych urządzeń, wykorzystywaniem sił przyrody, bądź posługiwaniem się innymi osobami. Jeśli więc w wyniku tych działań powstanie szkoda, prawo nakłada obowiązek odszkodowawczy na osobę, która posługiwała się tymi sprzętami lub osobami, choćby sama nie ponosiła winy.  Przyznać trzeba, że jest to najsurowszy rodzaj odpowiedzialności uregulowany przez prawo cywilne.

Co ważne, żeby odpowiadać na zasadzie ryzyka, zdarzenie szkodzące nie musi być bezprawne, jak również nie musi ono być zachowaniem człowieka.

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka została enumeratywnie wymieniona w kodeksie cywilnym. Możemy wyróżnić:

  1. art. 430 k.c. – odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwładnego – zasada ma zastosowanie w przypadku powierzenia przez zwierzchnika podwładnemu czynności do wykonania. W przypadku gdy podwładny ten wyrządził szkodę, odpowiedzialność ponosi  zwierzchnik.
  2. art. 433 k.c. – odpowiedzialność za wyrzucenie, wylanie lub upadek przedmiotu z pomieszczenia –  w tej sytuacji osobą odpowiedzialną jest osoba zajmująca pomieszczenie z którego został wyrzucony, wylany, bądź z którego wypadł przedmiot wyrządzający szkodę. Nie mają tu żadnego znaczenia prawa własności, np. w przypadku najmu odpowiedzialny jest najemca, nie wynajmujący.
  3. art. 434 k.c. – odpowiedzialność za zawalenie się budowli – w tym przypadku osobą odpowiedzialną za szkodę będącą wynikiem zawalenia się budowli lub oderwania się jej części będzie samoistny posiadacz tej budowli.
  4. art. 435 k.c. – odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch za pomocą sił przyrody – przedsiębiorca, który prowadzi przedsiębiorstwo na własny rachunek, które jest wprawiane w ruch przy użyciu sił przyrody (np. pary, gazu, elektryczności itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną na osobie lub mieniu w następstwie ruchu tego przedsiębiorstwa.
  5. art. 436 k.c. – odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody wynikłe z ruchu pojazdu –  samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji (samochód, motocykl itd.) wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność analogicznie do przedsiębiorcy. Jeżeli środkiem komunikacji posługiwał się posiadacz zależny, wówczas to on ponosi odpowiedzialność za szkodę. Wyjątkiem jest zderzenie się dwóch, lub więcej pojazdów. Wtedy zastosowanie będzie miała zasada winy. Zasada winy będzie miała zastosowanie również w przypadku przewozu z grzeczności. Chodzi tu o bezpłatny przewóz np. przyjaciół, gości. W tej sytuacji ważne są pobudki którymi kierował się kierujący pojazdem.
  6. art. 449k.c.odpowiedzialność za produkt niebezpieczny – odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną za produkt niebezpieczny ponosi producent, tj. osoba, która go wytworzyła w ramach swojej działalności.

Czy w powyżej wskazanych sytuacjach jest możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności?  

Tak jak w przypadku każdej zasady tak i w tym wypadku istnieją odstępstwa. Od odpowiedzialności na zasadzie ryzyka można się uwolnić, jeżeli wykaże się, że:

  1. szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej. Chodzi tu o zdarzenie mające swoje źródło poza ruchem przedsiębiorstwa czy pojazdu i tylko takie zdarzenie, którego nie można było przewidzieć, uniknąć ani się przed nim zabezpieczyć zwyczajnymi środkami, nawet przy dołożeniu największej staranności.
  2. szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego. Jest to sytuacja w której wyłączną winę ponosi poszkodowany. Jeżeli zaś zostanie wykazane, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody (współsprawstwo), odszkodowanie może być zmniejszone w zależności od stopnia winy poszkodowanego i sprawcy.
  3. szkoda nastąpiła z winy osoby trzeciej, za którą podmiot nie ponosi odpowiedzialności – jest to sytuacja, w której zobowiązany do odszkodowania może uwolnić się od odpowiedzialności jeżeli wykaże, że wyłączną winę za szkodę ponosi osoba trzecia, ale tylko taka, za którą nie ponosi on odpowiedzialności.

Ogólnie ustawa obowiązek udowodnienia wystąpienia szkody zrzuca na barki poszkodowanego. To on musi udowodnić fakt wystąpienia zdarzenia sprawczego oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem ją powodującym. Jednakże w przypadku odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, ciężar dowodu spoczywa na sprawcy szkody.

Teraz już wiecie w jakich sytuacjach, mimo najszczerszych chęci możecie zostać zobowiązani do zapłacenia odszkodowania na rzecz osoby poszkodowanej.